Witam,
Od pewnego czasu mam problem z jakością odtwarzanej a nagranej w kompei muzyki. Wyczyściłaem soczeewki płytką czyszczącą, nie z nikł.
Wygląda to tak, że wypalam płytkę ( z mp3 ew. .flac) szybkość na ogóło 4x, płytki różne, nagrywarka to prosty Lite On. Potem wkłądam to do mojego kompakta i zaczynaja sie problemy. Nigdy na pierwszym utworze, zazwyczja blisko końca płyty odtwarzanemu dźwiękowi towarzyszy miarowe szu-szu-szu-szu-(tak to mniej więcej brzmi) z czasem cyklu ok 0,5 sekundy. Czyściłąem też płytką oczko w kompakcie. Nie pomaga. Na tym odwarzaczu nie mam z kolei żadnych problemów z fabrycznymi płytami.
Natomiast te przykre efekty nie występują na tanim odtwarzaczy córki czy w samochodzie. I gdzie szukać przyczyny?


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
