Mam do spisania kilkadziesiąt nagrań z dyktafonu w formacie WMA, lecz by uniknąć konieczności ciągłego klikania pauzy postanowiłem znaleźć sposób na zwolnienie prędkości nagrań i... tutaj zaczyna się historia mojego problemu. Otóż po zainstalowaniu Audacity, polecanego na forach do tego typu zabiegów, otworzyłem w nim ok. dwugodzinny plik WMA. Program próbował importować to do MP3 w efekcie wychodzi mi ok. dwusekundowe nagranie, brzmiące niczym przewijanie kasety z dużą ilością szumów. Czy ktoś z was miał taki przypadek? Możecie mnie pokierować, jak mogę prawidłowo zwolnić prędkość plików WMA w tym programie?
Proszę was bardzo o pomoc, a pacjentom typu "w WMP możesz też zwolnić prędkość" z góry dziękuję.