Jak dobrze patrzę - na stronie Pilipsa - to nie da się zmusić napędu do odczytu plików napisów poprzez wgranie firmware (biosu) do
DVD.
I teraz taka przestroga!
Kupująć napędy
DVD do kina domowego nie sugerujcie się tylko marką, ale przede wszystkim możliwościami. Mało jakie napęd z wyższej półki odczytuje napisy, nawet mojego kuzyna Yamaha, która kosztuje bardzo dużo tego nie potrafi, a kuzynek się denerwuje, że wydał tak dużo, a g. posiada. Więc widzicie sami, że marka tu nie ma dużo znaczenia!
Reasumując. Oprócz tego co wyżej napisałem warto zainwestować w sprzęt ze średniej półki, a zyska się na piniążkach i na straconych nerwach. Taką marką jest Manta, Bellwood, Yamada, itd.
Jak bym kupował napęd
DVD to postawiłbym na Mantę, bo to są napędy raczej przeznaczony na polski rynek: "
odczytuje formaty DivX, XviD oraz MPEG-4, wyświetla polskie teksty napisów w najpopularniejszym formacje .txt", czyli tanio i bez nerwów.