Nagrywarka LiteOn 1673s ma problem z ciągłością odczytu płyt. Dopóki program, który używa urządzenia czerpie z niego dane - jest ok, ale wystarczy krótka przerwa (np. pauza podczas oglądania filmu) i mam pieknie zawieszony system. Jeśli nawet uda mi sie ruszyć windows'a, nagrywarka jest "martwa" (jakby nie było zasilania). Na początku myślałem, że jest to kwestia zapchanego staruszka '98, ale po formacie i zainstalowaniu XP są te same objawy. Czy ktoś się z czymś takim spotkał? A może zna rozwiązanie problemu?
Nagrywarka jest wpięta jako Secondary Master na jednej taśmie z CD-ROM(oczywiście slave).