Mój sąsiad przyniósł do mnie nagrywarkę CD-RW firmy LG w celu jej sprawdzenia. Narzekał, że podczas wypalania płyt wydobywa się dym. Opisywał, że te zjawisko występuje, gdy do zakończenia wypalania pozostało ok. 20%. Trochę mnie to zdziwiło, ale z chęcią postanowiłem ją sprawdzić. Okazało się jeszcze coś. Nagrywarka nie chciała wejść do obudowy, wyglądało to tak, jakby spadła na kant, co spowodowało zmianę wymiarów obudowy napędu (sam spr. wzrokowo). Postanowiłem więc, umieścić sprzęt na obudowie do kompa i wreszcie go uruchomić. Kliknąłem na ‘Wypal’, i tak szybko się to rozpędziło, że powstał dym. Trochę mnie to zdziwiło, ale najbardziej zdziwiłem się niebieskim światełkiem wydobywającym się z obudowy LG. Całe 'pomieszczenie' było w dymy, a smród jak chol… Poprosiłem kolegę Nimmella, aby pomógł mi ją ugasić. Oj, ale się działo…
Widzieliście taki przypadek? Niedługo umieszczę fotki, więc sami to zobaczycie. Ale to będzie za kilka dni, bo Nimmell pożyczył kabel.
Oczywiście to jest żart. Ale to, co stało się z nagrywarką jest autentyczne; na poniższych zdjęciach wszystko widać. Nimmell = Nimal![]()


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
