Po pierwsze witam wszystkich.
Sporo rzeczy dowiedziałem się dzięki lektórze waszych postów, jednak jednego nie mogę sam rozpracować.
Mam rzeczonego Benq'a 1655, nie nagrywam dużo, ale z tych kilku płyt które sprawdziłem zdecydowanie najlepsze są (polecane z resztą przez was) Verbatimy + 16x.
Mam jednak pewien problem.
Chodzi o to, że każda wypalona przezemnie płytka w pierwszych 300MB przy testowaniu jakości nośnika ma drastyczny spadek prędkości (na drugim screenie dobrze to widać). Po prostu zatrzymuje się i rusza dalej...
Nagrywam z prędkościami x8 i x12.
Komputer to AthlonXP 2800+ na płycie MSI KT400, PM - Seagate 80GB, PS - WD - 160GB, SM - Benq, SS - nie ma nic. Dyski do tych 16MB/s się wyrabiają spokojnie.
Podczas nagrywania w Nero "read buffer" jest zawsze na 100% ten od nagrywarki skacze pomiędzy 98% a 23%. Co jest ciekawe, ta nagrywarka robi sobie wyraźnie zauważalne przestoje podczas nagrywania, nie pali "sruuuuuuuuu" od początku do końca, tylko sobie zrobi z 5 przerw po drodze, w tym jedną od razu na początku wypalania, praktycznie zaraz za Lead-In.
Pytanie brzmi, czy podczas testowania jakości to zawahanie prędkości jest "normalne"? Zawsze występuje mniej więcej w tym samym miejscu? na waszych screenach tego nie ma :/
uffff długie jest
Pozdrawiam!
Soulsick


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem

