Witam, postaram się szybko przedstawić problem.
Ostatnio u mojej ciotki "robiłem" dzieciakom komputer (gry i inne pierdoły), a raczej miałem zamiar robić. Nagrywarka Pioneer DVR-109 albo wogóle nie reaguje na płyty DVD, albo twierdzi że płyta jest gotowa do nagrania, chociaż jest już pełna. Z płytami CD też są problemy. Wrzuciłem do napędu nagraną przez siebie płytkę audioi jeden kawałek pochodzi parę sekund i przeskakuje na drugi.
Gdyby to był pierwszy raz to nawet nie zakładałbym tematu, tylko poszedł do sklepu po nową nagrywarkę (mam zamiar kupić dla nich Pioneer DVR 112, czy na chwilę obecną jest to dobry wybór?) jednak jakieś pare miesięcy temu to samo było z DVD od NECa (nie pamiętam modelu). Serwis NECa chyba nie potraktował problekmu poważnie ponieważ odesłali nietkniętą nagrywarę...właśnie w jego miejsce dostali lekko używanego DVR-109, który był sprawny, no ale jaki widać na początku tego posta już przestał.
W związku z tym mam pytanie...co może być przyczyną takiego zajeżdżania napędów?.
Nie znam dokładnego konfigu ale jest to jakieś Mobo GIGABYTE`a na s939, CPU: A64 3200+, GeForce 6600 (też Gigabytea, na pasywce). Obudowa Modecom v Codegen ze standardowym zasilaczem nie przekraczającym 350W (chyba takie montowali 2 lata temu). Gdy zacząłem kopiować płytę ze zdjęciami komputer zwisł, dioda nagrywarki cały czas się świeciła wcisnąłem reset, również nie zgasłą, choćby na sekundę.
No nie wiem co robić, nie chciałbym kupić nowej nagrywarki, która znowu za pare tygodni będzie się nadawała na złom...
Osobiście stawiam na zasilacz


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem

