Pioneer dvr-112 już raz był w serwisie z powodu opisanego poniżej problemu, ale wrócił tylko z "profilaktycznym czyszczeniem", bo niby był sprawny. Problem nie ustąpił, wgrali tylko nowe fw 1.24
Otóż, nawet nie mam 100% pewności, czy wypalałem na nim wcześniej CD, ale chyba tak i było wszystko ok. Po jakimś czasie przestał czytać CD, czasem w wielkich męczarniach oczyta płytkę - wydaje dziwne odgłosy - tyczy się to zarówno wypalanych jak i tłoczonych. Podczas nagrywania w nero 6.6.1.15 (winXP home sp2) zatrzymuje się na kilku procentach i albo zwraca błąd (kalibracja mocy, wrong disc, albo po prostu błąd), albo wiesza cały system.
załączam logi poniżej:
-log z k3b, płytka to benq o ile dobrze pamietam http://wklej.org/id/e54ac166ab
-log z nero, płytka mediastore http://www.wklej.org/id/669c906d19
-log z nero, płytka niby Verbatim http://www.wklej.org/id/13dd2e81d0
wiem, że te płytki to nienajlepszy wybór, ale paliłem co miałem pod ręką
Teraz tak, zanim oddałem do serwisu, to:
-wymieniłem taśme IDE najpierw na inną, później kupiłem nową (80 żył)
-zmieniałem ustawienia DMA w biosie i Windowsie
-pod linuksem ten sam problem (log z k3b załączony)
-zamiana kanału IDE, odpięcie napędu, który siedział razem z nagrywarka na kablu
-instalacja ASPI
Ale jak można się domyślić, nic to nie dało
Podejrzewam że może być coś wspólnego z trybem DMA. Już na początku gdy w biosie DMA było ustawione na auto, to napęd nie odczytywał/nie wypalał DVD, albo wieszał system, w końcu uzyskałem jakoś zadowalający efekt. Tylko że teraz DVD w porządku, a CD od święta się odczyta a nagrać się nie nagra.
Pomimo tego, że windows w menedżerze urządzeń pokazuje że pionek chodzi w trybie UDMA4, to z logów widać, że DMAff wtf?
Nagrywarka zakupiona pod koniec grudnia (sylwek XD), więc nie jest to raczej problem związany z wiekiem.


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
