Mikołaj był i sobie przyniósł prezent. Jestem zagożałym fanem UFO, więc nie mogłem pominąć premiery polskiej wersji Aftershock, szczególnie że kosztuje tylko... 29.90
Jak za oryginał DVD, to trzeba przyznać że cena kusząca. Mikołaj nie mógł się oprzeć. W pudełku malutka instrukcja, w sumie nic co by czytał zaawansowany user
Wkładamy płytę do napędu i... dowiadujemy się że kupiliśmy sobie StarForce...
Jak już nam StarForce namiesza w systemie i zmusi do wyłączenia wszystkich debugerów, wtedy możemy przystąpić do rozgrywki. Nie będę tu pisał wielkiej recenzji, tylko kilka słów ostrzeżenia.
Walka zmieniła się i jest to teraz zwykłe klikanie i atakowanie. Nie zdziw się jak jednostka czegoś nie zrobi... Ona taka już jest i strzelać nie zawsze musi. Dodatkowo potężny czar "Save/Load" trwa ponad dwie minuty.
Wymagania co do karty graficznej - tylko NV6200/6600 lub R9600/9800 i wzwyż. Ale bez obaw, nie zobaczymy ani jednego efektu do którego te karty były by potrzebne. Grafika na obecne czasy można ocenić na 3/10, może o jeden punkt mniej za kosmiczne i nieuzasadnione wymagania. Czyli mamy 2/10. Do tego muzyka - brak - 0/10. Logika rozgrywki, tu jest fajnie, mamy wszystko, badania i wszystko inne co jest nam potrzebne. Mamy też tory. Im więcej zdobywamy tym więcej tracimy na tory. Ich włączanie, wyłączanie - trenowałem przez godzinę chyba. Bez efektu, za cholerę nie wiadomo jak wyłączyć konkretny tor... No cóż. Przecież to era kosmiczna, korzystamy z teleporterów - PKP i tak się załapie
Gra z prawdziwym UFO wspólną ma tylko nazwę. Zdecydowanie i pod każdym względem odradzam. Nawet jeżeli gra kosztowała by 10 PLN, to szkoda poświęcać się i zaśmiecać system StarForce. Bardzo nieudana produkcja. Gra idzie do śmietnika gdzie jej miejce, a mogło być tak miło. Wracam do UFO1.


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
