Mam dysk 9,1GB (FAT32). Od jakiegoś czasu zaczęło dziać się coś dziwnego. Próbowałem zwolnić miejsce na dysku, usunąłem parę rzeczy lecz zamiast ubywać tylko przybywało megabajtów. W końcu udało mi się trochę zwolnić miejsca ale coś się nie zgadza. W info o dysku C;\ wyswietla mi się, że jest wolne 1,5GB z 8,6GB. A gdy zaznaczam wszystkie katalogi i pliki na dysku c:\ i wyświetla mi się że zajmują one 2,6GB. A co z resztąGdzie zgineła połowa GB-ów?
+++
Przeskanowałem dysk Nirton Disc doctorem i pojawił się komunikat Lost Clusters Found. There are 5191 lost clusters in 1 chain. Lost clusters are clusters that are not in use, but are reported as being in use by a file. Niestety program nic nie poprawił skanował w kółko i komunikat pojawiał się za kazdym razem. Pozatym program restartuje się wiele razy i pojawia się inny komunikat że jakiś inny program zapisuje na dyska tylko jaki? Wyłączyłem antywirusa, ale nic nie pomogło.
Być może problem z dyskiem jest od resetowania (ostatnio coś często komp mi się wiesza). A może powodem restartowania są te clustery?
Chyba bez foramtowania się nie obejdzie ale czy dysk jest OK?
Jak pozbyć się tych lost clusters?
Dzięki za kazdą pomoc!


LinkBack URL
About LinkBacks
Gdzie zgineła połowa GB-ów?
Odpowiedź z Cytatem



