Zamontowałem w kompie całkiem nowy dysk. Po niezbyt długim czasie użytkowania podpiąłem go do komputera kumpla w celu transferu muzyki, po czym ponownie zamontowałem go w swojej maszynie, miałem spore problemy z ustawieniem master/slave, windows nie widział dysku przy czym według opisu wszystko powinno się zgadzać. Ostatecznie, po próbie różnych konfiguracji dysk został zauważony przez system. Niestety po jakimś czasie podczas startu systemu windows zgłosił komunikat, iż na tymże dysku występują niespójne dane, czy coś takiego (bo już dokładnie nie pamiętam), po czym przystąpił do jakiejś operacji jakby defragmentacji, trwało to trochę (dysk 160GB) i dalej wszystko działało ok, z wyjątkiem jednej rzeczy. Mianowicie piosenki się pomieszały, coś jakby dj's machine. Mam tam generalnie dużo muzyki i sprawa wygląda następująco. Pewne numery działają bez zarzutu. Pewne się skasowały (ale raczej mało). Natomiast większość jest przemieszana. Gra trochę jednego numeru potem coś całkiem innego przez 5 sekund i znowu wraca do właściwego wątku i tego typu kombinacje. Jedyną ewentualną regularnością jaką się da zauważyć jest to iż najczęściej używa bjork, bądź gentlemana. Nie wiem dlaczego upodobał sobie tych właśnie wykonawców. Długości plików (mam tu na myśli czas trwania pozostały nienaruszone, nazwy również).
Ciekawa zagadka. W necie nie udało mi się nic na ten temat znaleźć. Jeżeli ktoś coś wie i może pomóc to będę wdzięczny. Zależało by mi na odzyskaniu tej muzyki, bo zgromadziłem tam przyjemny zbiór, szczególnie kawałków jazzowych.


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
Google search detective

