
Napisał
Morphy
Mialem kiedys taka pacjentke - starsza kobieta, intensywnie fioletowe, niemal odblaskowe wlosy. Na wszelki wypadek nie poruszalem tego tematu (zdarzaja sie takie wiecznie "mlode" kobiety), zeby nie rozmawiac godzine nt. farb do wlosow.
Kobieta miala zacme, usunieto jej zmetniala soczewke, wstawiono sztuczna i o malo nie zemdlala, jak zobaczyla, co ma na glowie - po prostu ze wzgledu na zacme widziala przyblakniete kolory i zawsze domagala sie od swojego fryzjera intensywniejszej farby do wlosow...