dzis z najwiekszym zdumieniem przeczytalem ze w Polsce, kraju nad Wisła obnizono podatki... a wlasciwie jeden podatek na jeden towar
akcyza na benzyne spada o jakies niewielkie procenty
jestem w szoku - czyzby nasz resort finansow [a raczej fajansow] przejrzal na oczy?
moze to zbyt odlegly przyklad ale kiedy zlikwidowano [a wlasciwie troche obizono] akcyze na alkohole - przemyt przestal sie oplacac, wzrosly obroty a przy okazji dochody [glownie posrednie]
ciekawe co bedzie sie musialo dziac zeby w polsce obnizono reszte podatkow - patrze z zazdorscia na czechow, naprawde zazdroszcze im, ze potrafia, jako jeden narod zadbac o swoj kraj...


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
