+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 30

Temat: 10 dni na zwrot towaru

  1. #1
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie 10 dni na zwrot towaru

    Zgodnie z ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów ...
    Art. 7.
    1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez
    podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie, w terminie
    dziesięciu dni
    ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1.
    2. Nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy
    za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne).
    3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument
    jest zwolniony z wszelkich zobowiązań.
    To, co strony świadczyły, ulega
    zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach
    zwykłego zarządu. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą
    się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.

    Art. 10.
    1. Termin dziesięciodniowy, w którym konsument może odstąpić od umowy, liczy
    się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi - od dnia
    jej zawarcia.


    Towar odebrałem osobiście w sklepie. Okazało się że jest nie kompatybilny z moim sprzętem. Gdy udałem się do sklepu (8-ego dnia po odebraniu towaru) dowiedziałem się, że mnie ten przepis nie obowiązuje bo ja tylko zarezerwowałem towar a zakup nastąpił w sklepie. Tyle, że przecież ja zawarłem z nimi wiążącą umowę przez Internet co z tego że z odbiorem w sklepie. W ustawie niema nic o tym gdzie ma być towar odebrany!

    Oczywiście na paragonie nie ma nic o tym że towar został zamówiony przez Internet. Są tylko dane firmy, info o nabytym towarze , cena i warunki gwarancji małym druczkiem. Czy to uczciwe? To ta umowa zawarta w sieci już jest nie ważna, nie wiąże ich przecież mnie wiązała? Ciekawe co by było jak to ja bym się nie zgłosił po ten zamówiony towar. Też by mówili że umowa nie została zawarta?

    Czy może ktoś zorientowany w temacie wypowiedzieć się.

    Dzięki.
    Ostatnio edytowane przez Martix ; 22.May.2008 o 13:47

  2. #2
    Starszy chorąży BOOTanick ma szanse Avatar BOOTanick
    Zarejestrowany
    11.Aug.2006
    Skąd
    SŁUPSK
    Postów
    569

    Domyślnie

    jak dla mnie powinienes sie udac do urzedujacego w Twoim miescie Rzecznika Praw Konsumenta... mimo ze wymieniony przywilej przestal obowiazywac mysle ze moze on jeszcze cos w tej sprawie wskurac...podpowiem ze chodzi o tak zwana rekojmie
    Dziewczyny są gorące jak pachy stoczniowca

    posiadam: SAMSUNG Super Writemaster SH-S202N LS, DVD-ROM No Name x16, MATSHITA DB-RE UJ-220

  3. #3
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie

    Ktoś wysłał zapytanie w podobnej sprawie do Federacji Konsumentów. Oto odpowiedź.

    "Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. nr 22, poz. 271 ze zm.), konsument może odstąpić od umowy zawartej na odległość (np. sprzedaż przez Internet) z przedsiębiorcą, który w taki sposób zorganizował swoją działalność.
    Prawo do odstąpienia od umowy związane jest z formą zawarcia umowy, nie zaś z jej wykonaniem, które stanowi zobowiązanie wynikłe z tak zawartej umowy. Reasumując, sam fakt zawarcia umowy przy użyciu środków porozumiewania się na odległość z przedsiębiorcą, który w taki sposób zorganizował swoją działalność daje konsumentowi prawo do odstąpienia, o którym mowa powyżej (por. art. 7 ww. ustawy). Odbiór osobisty towaru nie powoduje uszczuplenia praw konsumenta w tym zakresie. "

    Czyli wygląda na to że mam racje tylko teraz czy przyjmując od nich paragon na którym nie ma wzmianki o zamówieniu towaru przez internet nie zamknąłem za sobą drzwi? Wygląda na to, ze sklepy sprytnie omijają prawo.

    W tej ustawie jest również zapis.
    Jeżeli konsument nie został poinformowany na piśmie o prawie odstąpienia od
    umowy, bieg terminu, o którym mowa w art. 2 ust. 1, nie rozpoczyna się. W takim
    wypadku konsument może odstąpić od umowy w terminie dziesięciu dni od uzyskania
    informacji o prawie odstąpienia. Konsument nie może jednak z tego powodu
    odstąpić od umowy po upływie trzech miesięcy od jej wykonania.

    Czyli teoretycznie mógłbym odstąpić od umowy nawet w okresie do 3 mieś.
    Ostatnio edytowane przez Martix ; 23.May.2008 o 12:18

  4. #4
    Moderator QuatPro ma szanse Avatar QuatPro
    Zarejestrowany
    25.May.2006
    Postów
    2,845

    Domyślnie

    Słuchaj! Mam identyczną sytuację! Z tą różnicą, że towar nie wykazuje cech, o których zapewnia producent (niezgodność towaru z umową). Zorientuję się w poniedziałek, jak to jest w z tym co piszesz, ale podejrzewam, że jednak umowę zawarłeś w sklepie. Przez Internet złożyłeś jedynie zamówienie. Jak im płaciłeś? Na miejscu? To byś miał odpowiedź. Natomiast, jest jeszcze taki myk: obecnie najczęściej sklepy nie wydają gwarancji, a jeśli w ofercie zapisano, że jest gwarancja (tym bardziej jeśli dłuższa niż 24 m-ce!), a jej nie otrzymałeś, to masz prawo do odstąpienia od umowy kupna, na tej samej zasadzie jaką wymieniłem na początku: niezgodność towaru z umową.

  5. #5
    Moderator anabolo ma szanse Avatar anabolo
    Zarejestrowany
    18.Dec.2005
    Postów
    1,679

    Domyślnie

    Jeśli towar został odebrany bezpośrednio w sklepie, to przepis ten nie ma zastosowania. Tak samo nie ma zastosowania w Twoim wypadku rękojmia, bo dotyczy tylko i wyłącznie firm (1 rok od daty zakupu/wydania towaru) - zresztą rękojmia, nie jest wcale takim świetnym rozwiązaniem jak się wydaje, bo traci się wtedy gwarancję producenta... Jedyne na co się możesz powołać to niezgodność towaru z umową, na którą możesz się powołać w okresie do 24 miesiąca od daty zakupu/wydania towaru, ale nie dalej niż 1 miesiąc od daty wykrycia usterki. W tym wypadku musiałbyś się wykazać tym, że sprzedawca wprowadził Cię w błąd. W tym wypadku jedynie grzeczność firmy pozwoliłaby Ci oddać firm. Możesz zawsze spróbować udać się do rzecznika, którego firmy nie lubią, bo ich działanie polega na nasłaniu kontroli z urzędu skarbowego itd.

  6. #6
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie

    Również to rozważam. Na stroni sklepu jest napisane że karta (chodzi o kartę sieciową) działa pod ME i wymaga portu PCI. Nigdzie nie ma że w wersji 2.2. Nawet nie wiedziałem, że są różne wersje tego łącza.

    >Jeśli towar został odebrany bezpośrednio w sklepie, to przepis ten nie ma zastosowania.
    Akurat z tym się nie zgadzam bo w takim razie jak traktować moje zamówienie internetowe gdzie jest podana nazwa towaru, suma do zapłaty, forma płatności i wszystkie moje dane, gdzie następuje potwierdzenie przyjęcia zamówienia i informacja o gotowosci towaru do odbioru. Taką właśnie "umowę" powinienem dostać przy odbiorze towaru a nie paragon/fakturę w którym nie ma wzmianki o zamówieniu przez sieć. To jest celowe obejście przepisów.

    A jakbym tak sobie zamówił 10 Plazm 60" i bym zapomniał odebrać to też panowie ze sklepu by mówili że to tylko rezerwacja, a nie umowa i nic sie nie stało?

  7. #7
    Moderator QuatPro ma szanse Avatar QuatPro
    Zarejestrowany
    25.May.2006
    Postów
    2,845

    Domyślnie

    Z tymi plazmami to sprawdź. Napisz im małym druczkiem, że ich sprawdzasz.

    No cóż, sam używasz wielokrotnie określenia "zamówienie". Zamówienie z kolei może zobowiązywać do czegoś, albo i nie. Zależy od jego treści etc. Z resztą poczytaj dokładnie regulamin sklepu, na który musiałeś się zgodzić, korespondencję sklepową... Później kupiłeś coś w sklepie realizując zamówienie, nie umowę. Umowę dopiero zawarłeś. Tylko przedstawiam taki punkt widzenia, prawdopodobnie słuszny.

    Co do obchodzenia prawa, to nie sądzę, żeby w ten sposób chcieli obchodzić prawo, ale kto ich tam wie. W tej sytuacji dobrze by było dopasować fakty po swojej myśli, ale są bardziej ewidentne przykłady na nieuczciwość, niż ten. To, że w sytuacji, jeśli nie załatwią tego polubownie, będzie nas czekało bardzo wiele fatygi przy dochodzeniu swoich praw jest bardzo nie "fair". Ja już biorę pod uwagę odsprzedanie swojej rzeczy, zamiast sądzenia się przed sądem konsumenckim. Najgorsze jest to, że sklep owy jako jedyny posiada asortyment, jakiego poszukuję.

    Uważam, że jeśli im zapłaciłeś, przed odbiorem, to kupiłeś wysyłkowo, jeśli na miejscu, to nie wysyłkowo.

    Anabolo, coś mi się nie zgadza z tą rękojmią:

    Cytat Napisał http://infoteka.federacja-konsumentow.org.pl/index.php
    ?module=user&action=artykul&id=36
    ... Gwarancja (w odróżnieniu od odpowiedzialności sprzedawcy w ramach sprzedaży konsumenckiej) nie ma charakteru obligatoryjnego, co oznacza, że w praktyce może jej po prostu nie być. Jest to dobrowolne oświadczenie gwaranta, którym najczęściej jest producent. Termin trwania gwarancji, zakres, terminy napraw i inne postanowienia zależą wyłącznie od woli gwaranta. ...
    Czyli jak zwał, tak zwał, ale konsumenta chronią pewne ustalenia prawne. Najlepsze jest to, że jak wyżej pisałem sprzedawcy często nie wydają gwarancji, bo gwarancja to dokument, a nie spot reklamowy (choć w/g przepisów prawa ponoć też). Niemniej, jak ustaliłem w biurze FK, niewydanie dokumentu gwarancyjnego do towaru, o którym sprzedawca twierdzi jest objęty gwarancją, jest niezgodnością towaru z umową.

    http://www.google.pl/search?as_q=gwa....pl&as_rights=
    http://www.federacja-konsumentow.org....php?story=417

  8. #8
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie

    Ale przecież zamówienie jest umową miedzy stronami w której określone są warunki sprzedaży (oni mi coś oferują towar, cenę, formę płatności i odbioru a nawet czy ma być faktura czy paragon a ja to akceptuję). Dokument sprzedaży (paragon/faktura) to tylko element zamówienia a w moim przypadku wystawiony dokument sprzedaży (paragon/faktura) nie odnosi się zupełnie do zamówienia internetowego tylko ustanawia nowe warunki. Nagle zakup przez internet staje się zwykłym zakupem w sklepie co przecież rodzi inne konsekwencje prawne (akurat w moim przypadku mniej korzystne)

    Na paragonie jest gwarancja małym druczkiem. A zapłaciłem przy odbiorze.

    Jak sądzicie uczepic się tej niezgodności czy szkoda tylko czasu?

  9. #9
    Moderator QuatPro ma szanse Avatar QuatPro
    Zarejestrowany
    25.May.2006
    Postów
    2,845

    Domyślnie

    Ja nie wiem, jak to jest, ale jeśli zamówienie jest umową (dla mnie na zarezerwowanie, sprowadzenie, przygotowanie) i jest równoznaczne z umową kupna, to masz rację.

    Ja tego tak nie widzę, a wierz mi, że też by mi taka sytuacja odpowiadała. Jest tu pewnie jeszcze jeden szkopuł, towar który chciałbyś oddać w ten sposób prawdopodobnie musiałby być oryginalnie zapakowany, nie używany.

  10. #10
    Młodszy chorąży Czarcik ma szanse Avatar Czarcik
    Zarejestrowany
    21.Sep.2006
    Skąd
    Kielce
    Postów
    456

    Domyślnie

    szkoda czasu. spróbuj się dogadać. Że zawsze tu kupujesz itp. Wymień kartę na inny sprzęt. Wiem że tak nie powinno być, ale twój czas to też kłopot i koszt dla ciebie.
    Certum est, quia impossible est

  11. #11
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie

    A czy to nie jest niezgodność z umową jeśli w ofercie na stronie jest podany typ złącza magistrali - PCI to wg tego zapisu powinna działać na każdej wersji PCI. Dalej jest że jest kompatybilna z win98/me a u mnie nie działa.

    http://www.federacja-konsumentow.org....php?story=390
    Czy towar niezgodny z umową to towar wadliwy?

    Nie zawsze. Często zdarza się, że to, co otrzymaliśmy od sprzedawcy, znacznie odbiega od naszych oczekiwań: telewizor nie ma funkcji, które są opisane w instrukcji obsługi, jogurt jest nieświeży pomimo tego, że nie upłynął jeszcze termin przydatności do spożycia, meble zrobione przez stolarza mają inny kolor niż ustalony w zamówieniu, kupiona w komisie pralka nie nadaje się do prania. W każdym z tych przypadków mamy do czynienia z towarem niezgodnym z umową, choć nie zawsze wadliwym, co i tak uprawnia nas do składania reklamacji.

    Niezgodność towaru z umową jest pojęciem szerokim i dotyczy nie tylko wady towaru, ale też braku właściwości, cech określonych w umowie, braku zgodności z opisem, wzorem czy próbką.


    A ze sklepem próbowałem się dogadać ale nic nie wyszło. Sprzedawca oznajmił mi że nie ma możliwości zwrotu ani wymiany. Żeby to był jeszcze normalny mały sklepik to być może sie dało a tu niestety rządzą procedury.
    Ostatnio edytowane przez Martix ; 24.May.2008 o 10:10

  12. #12
    Moderator QuatPro ma szanse Avatar QuatPro
    Zarejestrowany
    25.May.2006
    Postów
    2,845

    Domyślnie

    Cytat Napisał Martix Zobacz post
    A czy to nie jest niezgodność z umową jeśli w ofercie na stronie jest podany typ złącza magistrali - PCI to wg tego zapisu powinna działać na każdej wersji PCI. Dalej jest że jest kompatybilna z win98/me a u mnie nie działa. ...
    Tak samo bym to ocenił.

    Niby nie musisz być specjalistą kupując jakiś towar, ale z drugiej strony części komputerowe nie są przeznaczone do montażu przez kogokolwiek... tu by można dużo pisać, a najlepiej sprawdzić, jak są ona kwalifikowane.

  13. #13
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie

    Tylko teraz jest jeden problem, bo przy pierwszej reklamacji można żądać doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy (chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia)
    i dopiero
    Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w pkt. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności:

    - ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo

    - odstąpić od umowy.


    U mnie naprawa odpada pozostaje wymiana ale na inną kartę. Tak naprawdę wolałbym gotówkę. Sądzicie, że mógłbym w takiej sytuacji od razu domagać się gotówki czyli de facto odstąpić od umowy?
    Ostatnio edytowane przez Martix ; 24.May.2008 o 23:33

  14. #14
    Moderator QuatPro ma szanse Avatar QuatPro
    Zarejestrowany
    25.May.2006
    Postów
    2,845

    Domyślnie

    Nie, odstąpić od umowy możesz w każdym przypadku, gdy towar jest niezgodny z umową, ale nie posiada wady/jest popsuty. Np. kupowałeś i nikt Cię nie poinformował, że jest zielony, mimo że miałeś powody przypuszczać, że jest czarny (bo zawsze tak jest). Kolory podałem jako przykład, ale nikt nie jest Ci w stanie przerobić tej karty do wersji PCI 2.0, a jeśli nie musiałeś być super specem, żeby "brać się" za samodzielny jej montaż w kompie, to nie dotrzymali warunków umowy i możesz zerwać umowę. Tak ja to widzę i rozumuję, a zasięgam porad pani w FK, która jest nowa i nie podoba jej się, że inni jej zawracają głowę, muszę się nieźle nagimnastykować i ćwiczyć dyplomację, żeby cokolwiek od niej wyciągnąć. Muszę zobaczyć, gdzie w moim mieście jest sąd konsumencki i tam zasięgać porad.

  15. #15
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie

    W takim razie od razu zażądam zwrotu gotówki.

    Czyli sadzisz że nie mam nawet v 2.1 tylko 2.0? W reklamacji o tym wspominam i chciałbym podać poprawną wersję tego złącza. To byłoby również istotne gdyby jednak uparli się na wymianę na inny model. Żeby się później nie okazało, że nawet karta w wersji 2.1 mi nie chodzi.
    Ostatnio edytowane przez Martix ; 25.May.2008 o 12:27

  16. #16
    Młodszy chorąży Czarcik ma szanse Avatar Czarcik
    Zarejestrowany
    21.Sep.2006
    Skąd
    Kielce
    Postów
    456

    Domyślnie

    Obejrzyj płytę główną przeważnie w okolicach złącz PCI jest nazwa płyty i czasami coś tego typu: "Rev.2.0". Jak znajdziesz coś takiego to wtedy w opisie tym który podałeś sprawdź jaki ma rodzaj złącza.
    Certum est, quia impossible est

  17. #17
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie

    na płycie jest 5mvp3 rev 2.0 a instrukcje do płyty mam dla ver: 2.1 :/
    O którym opisie mówisz?
    Ostatnio edytowane przez Martix ; 25.May.2008 o 13:45

  18. #18
    Młodszy chorąży Czarcik ma szanse Avatar Czarcik
    Zarejestrowany
    21.Sep.2006
    Skąd
    Kielce
    Postów
    456

    Domyślnie

    Ten właśnie opis Rev. 2.0 to przeważnie na tych płytach była wersja PCI.
    To ja się tyle na produkowałem o tej karcie a ty teraz mówisz że tam jest Rev. 2.0
    Certum est, quia impossible est

  19. #19
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie

    Przepraszam za kłopot i dziękuję za pomoc. Skąd miałem wiedzieć, ze instrukcję mam od innej płyty. Choć po tym sklepie w którym kupowałem ten cud techniki 10 lat temu mogłem się tego spodziewać.
    Ciekawe, że z sieciówką Realtek 10/100 Fast Ethernet PCI adapter na kabelek nie było żadnego problemu. Nawet o ile pamiętam nie potrzebowała driverów.

    EDIT
    żeby było śmieszniej to znalazłem wymagania dla tej karty. spójrzcie na ver. PCI!
    http://www.swistak.pl/aukcje/577449,...let-Tanio.html
    Choć pod innym linkiem jest wymieniony również port 2.1
    Ostatnio edytowane przez Martix ; 25.May.2008 o 15:04

  20. #20
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie

    Pan sprzedawca najpierw stwierdził, że ja nie mam prawa reklamować bo towar jest sprawny, później powiedział, żebym to sobie reklamował u webdesignera. Dopiero jak mu wyjaśniłem, że ja korzystam z ustawy a nie ich gwarancji i telefonie do centrali stwierdził, że musi przyjąć tą reklamację.
    Teraz czekam na odpowiedź od centrali.

    Szkoda, ze w reklamacji nie wspomniałem również o tym, że mi nie przyjęto zwrotu, do czego moim zdaniem i wg wypowiedzi osoby z federacji konsumenta nie mieli prawa.

  21. #21
    Moderator QuatPro ma szanse Avatar QuatPro
    Zarejestrowany
    25.May.2006
    Postów
    2,845

    Domyślnie

    Wiesz, może jednak dobrze, że tak się stało. Oni chyba zawsze realizują taktyką narzuconą odgórnie. Też mam najczęściej ochotę wszystkich zmieszać z błotem i , ale w ten sposób to mogę sobie zarobić tylko na ich nieprzychylność. Więc kończy się na dyplomacji, szeroko pojętej i w różnym wydaniu.

  22. #22
    V.I.P. Martix ma szanse Avatar Martix
    Zarejestrowany
    13.Oct.2006
    Postów
    738

    Domyślnie

    Dostałem dziś telefon. Reklamacja została rozpatrzona pozytywnie. Otrzymałem już zwrot gotówki. Dzięki za odzew.

    Pozdrawiam
    Marcin

  23. #23
    Moderator QuatPro ma szanse Avatar QuatPro
    Zarejestrowany
    25.May.2006
    Postów
    2,845

    Domyślnie

    To porównaj sobie obsługę swojego sklepu z obsługą f-my Sirius.pl. Reklamacja zrobiona w poprzedni poniedziałek, do dziś nie mam odpowiedzi. A sprawa dotyczy płyty głównej, bez której jest się, można powiedzieć, uwalonym. :/ Czekam aż im minie 14 dni na odpowiedź i idę po pieniądze. Najgorsze, że nadal będę u nich kupował, ale niech tylko znajdę alternatywę, a powstaje trochę sieci komputerowych. Podaj ew. jaki to sklep, może być na pw, jak nie chcesz im robić reklamy.

  24. #24
    Starszy sierżant ElfOnCd ma szanse
    Zarejestrowany
    30.Jan.2007
    Postów
    352

    Domyślnie

    Cytat Napisał QuatPro Zobacz post
    Podaj ew. jaki to sklep, może być na pw, jak nie chcesz im robić reklamy.
    To niestety jest wykroczenie, gdyż za zrobienie kryptoreklamy sieć tych sklepów może ci wytoczyć sprawę cywilną o zniesławienie. Ostatnio czytałem o wałkach jakie robiły firmy "sprowadzające" używane autka z zagranicy. I tam też ludzie psy wieszali na tych spółkach i mimo, że mieli rację to z punktu widzenia prawa nie mieli do tego prawa ...

    A co do reklamacji. Jak trafisz na sukinsyna, ktory kompletnie leje na prawo konsumenta (a są tacy - wszystko idzie dobrze dopóki towar jest sprawny i zgodny z umową) to może się okazać że jedyna droga zakończy się na wokandzie. Towar o którym Matrix pisałeś, był niestety niezgodny z umową. To tak jakbyś kupił sprzęt audio z obsługą mp3, której by ona nie miała...
    Jakąkolwiek sprawę cywilną na której przedłożyłbyś oświadczenie sprzedawcy, że nie respektuje twojej reklamacji na piśmie wygrałbyś z palcem w bucie.

  25. #25
    Moderator QuatPro ma szanse Avatar QuatPro
    Zarejestrowany
    25.May.2006
    Postów
    2,845

    Domyślnie

    Widzę ElfOnCd, że jesteś trochę zorientowany. To mam takie pytanie: czy w sądzie konsumenckim (ew. innym), jeśli się wygra sprawę, zasądzone zostaje jakieś odszkodowania, np. za to że sprzedawca narobił kłopotu przy dochodzeniu swoich praw? Bo jak nie, to nie ma się po co sądzić, wystawić na Allegro i po krzyku.

    ... z punktu widzenia prawa nie mieli do tego prawa ...
    Tak można ominąć masłeko, które ubiłeś: "z punktu widzenia przepisów nie mieli do tego prawa".

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Informacje o wątku

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35