Witam,
Problemy komputerowe chyba nie unikają nikogo, więc nie uniknęły i mnie. Ze wszystkimi problemami jakie miałem do tej pory radziłem sobie bez najmniejszego problemu, tak pewnie będzie i tym razem, chyba że nie zgandę co się stało
Opis:
Wczoraj wieczorem czuję dziwny zapach przypalonego mleka. Wiele już zapachów doszło mnie z komputera, ale tego typu - nigdy! Pomyślałem że to kwestia wentylacji w budynkuI olałem sprawę. Popracowałem jeszcze 2-3 godziny i wyłączyłem komputer.
Rano wstaję, włączam komputer, przy logowaniu Windows freeze. Zawiesza się ale nie restartuje. Po prostu obraz jest wyświetlany i to wszystko. Reset, chcę wejść do biosu żeby sprawdzić parametry zasilania. Przełączam się między zakładkami i ... freeze. No dobra, reset, bios, wszystko gra, napięcia stabilne. Reset i idziemy do XP. Zalogowałem się, włączyłem komplet aplikacji i od razu Everesta żeby mi monitorował temperatury i napięcia. 5 minut pracy i freeze. Sytuacja powtarzała się z 10 razy, potem o dziwo komputer pracował stabilnie przez jakąś godzinę i znowu freeze.
No moi drodzy, jakiekolwiek pomysły?![]()


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
