Witam wszystkich serdecznie! Chciałbym przedstawić mój problem:
Otóż od stycznia dzieją się dziwne rzeczy z moim komputerem, tzn. system się załaduje, działa normalnie, aż tu nagle słyszę jakby się dysk na chwilę wyłączył i wszystko jest przywieszone. Podejrzewałem, że to wina dysku (WD Caviar 80GB), więc poszedłem kupić nowy ( z resztą i tak planowałem zrobić zakup nowego dysku, bo mi brakowało miejsca). Kupiłem tydzień temu dysk Seagate`a 320GB i jakie było moje zdziwienie, jak okazało się, że dzieje się tak samoWięc moje podejrzenia padły na zasilacz (Megabajt MGB-350S). Czytając na innych forach, dowiedziałem się, że ten zasilacz to jest dno nad dnem. Ponadto jak teraz uruchomię jakąś grę o większych wymaganiach, to po około 10min system znów się zawiesza. Zmierzyłem napięcie i okazało się, że mam dla:
+3,3V => 3.18V
+5V => 4.62V
+12V =>12.41V
Raz mi się zdarzyła "zwiecha" przy załączeniu drukarki, jak chciałem coś wydrukować. Teraz mam podpięty dysk, trochę archaiczny Seagate 6GB i żadnych zawieszeń nie ma.
Mój komputer:
-AMD Athlon 2800+ XP
-ASUS A7N8X-E DELUXE
-1024MB DDR RAM (2x256MB TWINMOS, 512MB TWINMOS 400MHz)
-GF 6800 WINFAST A400TDH 128MB DDR RAM
-DVD-/+RW BenQ DW1650
-Seagate ST3320620NS 320GB
Acha i jeszcze jedno, dzisiaj pobawiłem sie z kablami zasilającymi i co się okazało:
Do jednego kabla zasilającego (za pomocą przejściówki) mam podłączoną kartę graficzną i dysk twardy, a do drugiego nagrywarkę. Jak zmieniłem kolejność tzn. dysk i nagrywarkę podłączyłem do jednego kabla, to system w ogóle nie chciał się uruchomić.
Tak więc proszę o pomoc i czy to jest na pewno zasilacz, bo szkoda mi nowego dysku.


LinkBack URL
About LinkBacks
Więc moje podejrzenia padły na zasilacz (Megabajt MGB-350S). Czytając na innych forach, dowiedziałem się, że ten zasilacz to jest dno nad dnem. Ponadto jak teraz uruchomię jakąś grę o większych wymaganiach, to po około 10min system znów się zawiesza. Zmierzyłem napięcie i okazało się, że mam dla:
Odpowiedź z Cytatem


