Z archiwum Redakcji:
Niejeden zwolennik ciszy składając komputer zapewne zastanawiał się nad kulturą pracy poszczególnych komponentów. Wentylatory (czy to na coolerach, czy to w obrębie obudowy) w razie jakby co zawsze można „podregulować” (poprzez BIOS płyty głównej i specjalne programy lub dzięki rezystorom i panelom sterującym) zaś dyski można wyciszyć (albo kompleksowo - dzięki specjalnym kieszeniom - albo przynajmniej eliminując wibracje poprzez zastosowanie silikonowych podkładek lub gumek do mocowania). Co jednak jeśli mimo to nadal przeszkadza nam ich hałas? W takim przypadku zwykle decydujemy się na obłożenie obudowy matami wytłumiającymi a jednocześnie ryzykujemy utratę kilku mm wewnątrz obudowy. Naturalnie jest to dodatkowy koszt i ryzyko kolizji wysokiego coolera z matą jednak za luksus w postaci błogiej ciszy praktycznie od zawsze trzeba było dodatkowo zapłacić. Nie zauważamy jednak, że tak naprawdę podobnych „rozterek” można by uniknąć już na samym początku poprzez zakup już w standardzie dobrze wyciszonej obudowy. Przykładem takiej konstrukcji jest m.in. dzisiejszy bohater - Antec Performance One P183. Czy obudowa ta naprawdę potrafi sobie zaskarbić uznanie zwolenników ciszy? Przekonajmy się!
Po wyjęciu ze sporego pudełka praktycznie od razu przekonujemy się w kwestii fabrycznego wyciszenia. Boki Performance One P183 to bowiem kilka warstw materiału (stal, plastik i wkłady bitumiczne), wszystkie elementy wydają się być bardzo dobrze spasowane zaś montaż dysków na silikonowych podkładkach niweluje ich ewentualne drgania przenoszone na stalowy szkielet. Obudowa jest całkiem „gabarytowa” (540 x 205 x 507mm - odpowiednio wysokość x szerokość x długość) zaś waga w postaci ok. 14kg dość jednoznacznie sugeruje nam, że konstrukcja za priorytet ma także stabilność.
Tak jak swoja „poprzedniczka” (w postaci P182), Antec Performance One P183 występuje w kolorze zwanym gunmetal (ciemny grafit). Wprawdzie na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to zwykłe odcienie szarości jednak ta odpowiednio dobrana kolorystyka nadaje po prostu pewnego rodzaju pozytywnego efektu wizualnego. Ba, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że ta prosta bryła obudowy dzięki odpowiednim barwom (i ich odpowiedniej tonacji) sprawia wrażenie wręcz majestatycznej.
Antec Performance One P183 - Obudowa występuje w kolorze gunmetal
Antec Performance One P183 - Taki kolor sprawia bardzo estetyczne wrażenie.
Antec Performance One P183 - Widok z przodu
Antec Performance One P183 - Od góry również znajdziemy wentylator wyciągający powietrze ze środka obudowy
Oczywiście obudowy Antec Performance One P182 i P183 różnią się między sobą. W stosunku do swojego „pierwowzoru” Antec P183 posiada nieco inny design frontu (większe boczne otwory i dodatkowe otwory w klapce) oraz kompatybilność zarówno ze standardowymi zasilaczami ATX jak też z najnowszym standardem (pod względem wymiarów) firmy Antec - CPX (ostatnio pojawiały się one także i w Polsce).
Antec Performance One P183 - Widok z tyłu
Antec Performance One P183 - O szerokości obudowy świadczy 12-centymetrowy wentylator na tylnej ściance
Antec Performance One P183 - Widoczna kompatybilność zarówno z ATX jak też z CPX
Antec Performance One P183 - Boki są kilkuwarstwowe
Wyposażenie i możliwości montażowe
Antec Performance One P183 potrafi pomieścić:
- sześć 3.5” dysków (mocowanych na silikonowych podkładkach)
- cztery napędy 5.25”
- jeden napęd 3.5” (np. czytnik kart)
Dyski mocowane są w dwóch specjalnych „koszykach” (jeden znajduje się w obrębie głównej komory, a jeden w części z zasilaczem), które w razie potrzeby możemy zdemontować (przykręcone są tylko jedną szybko-śrubką). Część użytkowników zainteresuje zapewne demontaż koszyka w głównej komorze, gdyż dzięki temu zabiegowi wejdą tu najdłuższe karty graficzne (standardowo mamy tutaj „tylko” ok. 26cm do zagospodarowania przez kartę graficzną - weźmy jednak pod uwagę, że jeśli wyjmiemy szyny na dyski zyskamy dodatkowe kilka cm). Nie powinniśmy mieć tutaj także problemu w przypadku wysokiego coolera CPU (np. Thermalright Ultra 120 eXtreme) czy też GPU (np. Auras Fridge czy też Arctic Cooling Accelero S1) - obudowa jest wystarczająco szeroka.
Antec Performance One P183 - Wyraźnie widać inne od typowego rozmieszczenie zasilacza względem pozostałych elementów komputera
Antec Performance One P183 - Demontowalne kieszenie na dyski
Zasilacz montujemy tutaj na dole (tak samo sytuacja wygląda w modelach z serii Gamer - Three Hundred, Nine Hundred Two oraz Twelve Hundred) na specjalnych podkładkach. Dzięki sporej komorze na samą jednostkę zasilającą w razie braku modularnej konstrukcji PSU nadmiar kabli z pewnością skrzętnie tu zmieścimy. Oczywiście w tym przypadku zasilacz zalecamy montować wentylatorem do góry (brak tu bowiem w dole obudowy specjalnych otworów przez które powietrze mogłoby być zasysane) oraz zastanowić się, czy aby nie będzie nam potrzebny przedłużacz do płyty głównej (czy to 4/8 czy to 20/24pinowy).
Antec Performance One P183 - Obudowa posiada możliwość szybkiego wyjmowania koszyków na napędy
Nie zabrakło tutaj także możliwość aranżacji okablowania z PSU. Wokół tacki na płytę główną (niestety nie jest ona demontowana) znajduje się kilka dedykowanych temu rozwiązaniu otworów zaś pod nią jest kilka zaczepów/opasek zaciskowych zarówno na zbędne jak i niezbędne kable.
Antec Performance One P183 - Szkoda, że tacka na płytę główną nie jest demontowalna
Antec Performance One P183 - Tutaj możemy upchać kabelki od frontpanelu
Antec Performance One P183 - Miejsca na zasilacz oraz jego kable jest bardzo dużo
Na fabrycznym wyposażeniu mamy tutaj dwa 12cm wentylatory ze znanej linii TriCool, z trzystopniową regulacją obrotów. Na najniższym trybie (Low) pracują one z prędkością ok. 1200 obrotów/min., tryb „Medium” to ok. 1600 obrotów/min. zaś „High” to ok. 2000 obrotów/min. czyli całkiem sporo. Naturalnie przekłada się to też na kulturę pracy i można by rzec, że w przypadku najniższych obrotów są one naprawdę ciche, średnie obroty to już słyszalny podmuch powietrza (i sporo większa wydajność) zaś ich maksymalna prędkość pracy to przede wszystkim duża wydajność (prawie 80CFM!) zaś o ciszy można tu zapomnieć. Opcjonalnie w Performance One P183 zamontować możemy jeszcze dwa 12cm wentylatory z przodu oraz jeden 12cm za górną kieszenią na HDD (dostajemy specjalny koszyk na wentylator).
Antec Performance One P183 - Wraz z obudową dostajemy dwa 12cm wentylatory z linii TriCool
Antec Performance One P183 - Miejsce na dwa opcjonalne wentylatory z przodu
Panel przedni wyposażono dość klasycznie: dwa porty USB, jeden port eSATA oraz Audio In/Out. Przyciski Power i Reset są stosunkowo „głębokie” i umiejscowione w obrębie dodatkowych otworów w klapce (po jej zamknięciu nadal mamy więc względny dostęp do tych przycisków). Naturalnie nie mogło z przodu zabraknąć także niezbędnego wręcz elementu - filtrów przeciwkurzowych. Zabezpieczenie przed nadmiarem kurzu mają zarówno miejsca gdzie montujemy dwa wentylatory (dostęp do filtrów jest w tym przypadku banalny - co ciekawe znacznie prostszy niż w modelu Three Hundred) jak też same zaślepki poszczególnych zatok.
Antec Performance One P183 - Widok po odchyleniu klapki
Antec Performance One P183 - Z przodu mamy dostęp do najważniejszych złącz takich jak USB, audio oraz e-SATA
Antec Performance One P183 - Wentylatory z przodu wyposażone zostały w filtry
Podsumowanie
Antec Performance One P183 należy do konstrukcji skierowanych dla ludzi, poszukujących nie tylko bardzo dobrego fabrycznego wyciszenia i udogodnień w montażu (szkoda, że nie pokuszono się tu jednak o demontowaną tackę płyty głównej) ale także solidności i jakości. Wszystko to sumuje się wprawdzie na stosunkowo drogą obudowę (jakby nie patrzeć obecnie kosztuje ona ok. 700zł), jednak wymienione „luksusy” przecież zawsze kosztowały więcej niż standardowe rozwiązania. Owszem, można się pokusić o wyciszanie jakiejś tańszej obudowy jednak podliczając po kolei poszczególne koszta (komplet mat wyciszających, podkładki pod dyski) oraz ryzyko w postaci straty kilku mm na szerokości w środku obudowy (bardzo ważny aspekt w przypadku wysokich coolerów CPU/GPU) sprawiają, że grupa docelowa dla takich rozwiązań jak Antec Performance One P183 praktycznie zawsze się znajdzie. Za ok. 700zł mamy więc porządną, bardzo dobrze wyciszoną obudowę ze sporymi możliwościami montażowymi oraz wentylacyjnymi (sumarycznie pięć 12cm wentylatorów - pamiętajmy jednak, że dwa fabrycznie zamontowane są ciche jedynie na trybie „Low”). Firma Antec ostatnimi czasy przyzwyczaiła nas do produktów o nienagannej jakości i nie inaczej jest także tym razem. Wprawdzie producent każe sobie za to wszystko słono płacić jednak mając na uwadze fakt, że w przeszłości mimo wszystko konstrukcja Performance One P182 cieszyła się sporym powodzeniem spekulować można jakoby i P183 nie miała się czego obawiać...
Antec Performance One P183 - Wyciszony "moster truck"
Plusy:
+ bardzo dobre fabryczne wyciszenie (poza zamontowanymi wentylatorami, które na najwyższych obrotach nie należą do cichych)
+ jakość wykonania
+ możliwości montażowe (po zdemontowaniu górnego koszyka na dyski)
Minusy:
- cena
Powyższy tekst w całości opracował i zredagował - Łukasz Talkowski "t.luk" na zlecenie CDRlab


LinkBack URL
About LinkBacks















Odpowiedź z Cytatem