Mój kumpel ma dysk 320GB pod SATAII, a na nim winXP. Znalazł stary dysk 40gb 2.5" ATA (ostała się na nim winda xp).
Podłączyłem stary dysk i ku mojemu zdziwieniu system załadował się w sekundę, podczas gdy wcześniej trwało to około 20 sekund!
Uruchomiłem ponownie, aby się upewnić że to nie przypadek.
Wszystko działało. Sformatowałem tą 40stkę i znów się ładuje normalnie.
Dlaczego tak się mogło stać?
Pamiętam, że jakiś rok temu miałem podobny przypadek, ale tu gość miał już na początku wpięte dwa dyski (nowy 160gb SATA i stary 30gb), potem coś się stało że ten mniejszy przestał być wykrywany (wtedy to tak się szybko ładowało), a potem coś się naprawiło że mniejszy znów działał i klapa.
W tym przypadku na starym dysku się ostała winda 98.


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
